Dziś odbędzie się pogrzeb aktora Janusza Zakrzeńskiego, który był jedną z ofiar katastrofy samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem.
Msza święta w Archikatedrze św. Jana na warszawskiej Starówce rozpocznie się o godzinie 12.00. Pogrzeb odbędzie się o godzinie 14.30 na Starych Powązkach.
Janusz Zakrzeński urodził się w 1936 roku w rodzinie o tradycjach artystycznych (jego matka była śpiewaczką operową). Początkowo zamierzał zostać lekarzem, rozpoczął studia medyczne pracując jednocześnie jako sanitariusz. Zmienił jednak plany i przeniósł się na studia aktorskie w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej w Krakowie.
Współpracował z wieloma teatrami, m. in. Teatrem im. Juliusza Słowackiego w Krakowie Polskim, Nowym i Narodowym w Warszawie. W 1985 związał się z Teatrem Polskim w Warszawie. Największy rozgłos zdobył dzięki roli marszałka Józefa Piłsudskiego w filmie "Polonia Restituta" oraz Benedykta Korczyńskiego w Nad Niemnem.
Już jako osoba dojrzała często odtwarzał postać marszałka Józefa Piłsudskiego, m.in. podczas listopadowego Święta Niepodległości.
Janusz Zakrzeński zginął w wieku 74 lat. W prezydenckim samolocie TU- 154 znalazł się, aby podczas uroczystości 70. rocznicy Zbrodni Katyńskiej oddać hołd ojcu, który został zamordowany w Katyniu przez oficerów NKWD.
„To był głęboki patriota, jak Benedykt Korczyński w „Nad Niemnem", w którego rolę wcielił się w filmowej ekranizacji powieści Orzeszkowej. Wszystko oceniał z punktu widzenia szlacheckiego zaścianka - oczywiście w dobrym tego słowa znaczeniu. Zawsze powtarzał, że trzeba dobrze się zachowywać, dbać o prawidłową wymowę i czerpać z rodzinnych tradycji. Był jakby na przekór otaczającej nas rzeczywistości", powiedział o Zakrzeńskim Olgierd Łukaszewicz na łamach „Gazety Krakowskiej".
Janusz Zakrzeński został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski oraz złotą odznaką Gloria Artis.
Tym razem nie oddzwonił... - wspomnienie o Januszu Zakrzeńskim